tytuł notki
zapalę
Link 24.10.2010 :: 12:37
Komentuj (0)
W nicość popłynę po czerwonym winie,
w Twoich dłoniach się rozpłynę...
Zaciągam się Tobą
choć nie palę w nocy
przyjdź mi do pomocy...
Przez sen czuję Cię i śnię że Cię chce
Bo sen czy jawa, w moim ciele lawa...
zapominając o dobrych radach
Link 04.03.2010 :: 22:17
Komentuj (0)mam nadzieję, że co najmniej dobrze bawisz się ty...
zupełnie nie wiem dlaczego wypełnia mnie pustka,
pustka ciężarna.
nie taka, która uniosłaby mnie w górę.
taka, która wciąga mnie pod ziemie.
okropnie jest nie wiedzieć czego się chce.
bo ja nawet nie wiem na co mam ochotę.
w ogólę mi się to nie podoba.
niech no on już tylko wróci.
niech wraca nawet z tą burzową chmurą nad głową, ja mam parasol i się wcale nie boję.
byleby mi się tak nie nudziło.
taka mała...
Link 02.01.2010 :: 13:18
Komentuj (1)i tak oto wskoczyłam w nowy rok prosto z wysokości na wszystkie dwie nogi.
rzuciłam się na głęboką wodę
mimo że się starałam
zostałam bezczelnie wypchięta na mieliznę
i tak o to jestem
znowu
tutaj
sama.
żadnych postanowień.
tylko dziwnie się będzie pisało dziesiątke...
do Płazo(luba).
Link 25.11.2009 :: 18:21
Komentuj (0)(...)
ja mam płomień skryty
(...)
jam zawarł zmysły w okropnej ciemności
(...)
mam rozum łańcuchem powity
(...)
tyś jak łod, a jam w piekielnej śreżodze
(...)
ja się nie mogę, stawszy się żywiołem
wiecznym mych ogniów, rozsypać popiołem
aby było adekwatnie...
Link 11.11.2009 :: 13:26
Komentuj (0)
Nim ostatni raz, w milczeniu gwiazd
Mrok snem uderzy w gong miesiąca
Nim się rozpłynie, teatr cieni, w pierwszych promieniach słońca
Zanim się rozum, z drzemki zbudzi
Dajmy się, dajmy się ponieść!
Dajmy się ponieść! Żądz powodzi!
Trwaj chwilo trwaj, jesteś taka piękna!
Dziś tylko głupcy śpią!
Ta noc uderzy nam do głów…upijmy się nią.
Porwij nas, porwij nas!
Rzeko zmysłów wezbrana
Niech się w tym pędzie zabliźni sumienia rana…
Niech naręcza rąk wirują w krąg dopóki działa czar księżyca
I w tęsknot grze, w zmysłowym śnie, niech się objawi tajemnica
Witaj w krainie wiecznej przyjemności!
Wystarczy otrzeć się o zło, wystarczy otrzeć się o zło
A zło już tak nie złości…
Trwaj chwilo trwaj, jesteś taka piękna!
Dziś tylko głupcy śpią!
Ta noc uderzy nam do głów…upijmy się nią.
Porwij nas, porwij nas!
Rzeko zmysłów wezbrana
Niech się w tym pędzie zabliźni sumienia rana…
nudna, zakochana mon cheri
Link 09.08.2009 :: 17:48
Komentuj (1)i co i co i co ? w Londynie było bosko. chętnie bym tą boskość starała się opisać, ale zbyt jestem zajęta moim szczęściem w Francji. tak oto powstały wakacje mojego życia. koniec 18letniego okresu początek niekończącej się opowieści. wiadomo że nie będzie łatwo i przyjemnie caly czas, ale jestem w stanie zaryzykować. czuję się szczęśliwsza niż Holly i Gerry (przed jego śmiercią rzecz jasna (; )
jestem szczęśliwa nawet kiedy moje serce jest w Nowym Jorku. będę szczęśliwa nawet między zimą a maturą. wszystkie banały nabrały innego, lepszego znaczenia.
i tak, kocham moje życie które się stało najbardziej nudną komedią romantyczną.
kocham błękit oczu.
kocham przekrzykiwanie się z wiatrem stojąc ramię w ramię w szczytującym słońcu.
kocham taniec z butelką wina pośród pódełek po pizzy w świetle księżyca na plaży.
kocham śniadanie przyniesione na tacy przy basenie.
kocham Marsille Sound Sistema.
kocham melony z szampanem tuż nad wielką przepaścią.
kocham mieć obdrapane przez słomę kolana.
kocham śmiać się i płakać w ramionach kumpla batmana.
kocham widok małego downa.
i wiem że jestem nudna bo wymieniam i tak naprawde tylko ja ( i on ) jestem w stanie zrozumieć tę listę, która mogłaby być jeszcze dłuższa, ale nie mogę się powstrzymać.
nie mogę sie powstrzymać bo przede wszystkim kocham mojego najlepszego przyjaciela.
ps: i kocham mówić po francusku
pss: i ryzykowac !
ppps: bo warto
zamykam jedno oko
Link 10.07.2009 :: 23:46
Komentuj (0)i oto jestem 18letnia za kilka chwil. nic się nie zmieniło oczywiście. nadal uzależniona od rodziców. nadal nie będa mnie pytali o dowód i wszysto będzie tak jak było.
o 24.00 otworzę paczkę i ciekawe co tam znajdę...
naprawdę nie czuje nic niezwykłego
a najlepszym prezentem byłaby przeprowadzka do Can.
na trzy cztery zacznę się cieszyć Londynem
trzy
czte
ry
...